W ostatnim czasie powstały bransoletki, które zamówiła moja Koleżanka. :)
Bransoletek w sumie jest 6 (jedna robiona była wcześniej na wzór, teraz dorobiłam kolejne 5) i są praktycznie identyczne. A to za sprawą tego, że Koleżanka wyjeżdża za tydzień na pół roku do Niemiec na Erasmusa i chciała wziąć ze sobą coś, co mogłaby podarować poznanym tam przyjaciołom na pamiątkę.
Tak powstały "bransoletki przyjaźni" z niemieckim akcentem, jakim są kolory koralików. ;)
Bransoletki się spodobały, a dla Koleżanki zrobiłam jeszcze proste kolczyki do kompletu.
Całość prezentuje się następująco:
Wczoraj otrzymałam paczuszkę z wygraną w
Candy u Katriny, ale zawartością pochwalę się jutro. ;)
Zostałam nominowana do zabawy przez
K., za co oczywiście bardzo bardzo dziękuję - jest mi niezmiernie miło, że K. lubi tu zaglądać, aczkolwiek mam nadzieję, że nie obrazi się jeśli nie dołączę do zabawy. Takie łańcuszki jakoś do mnie nie przemawiają. Może kiedyś... ;)
Zapraszam również na moje
Candy przydasiowe. :)