czwartek, 15 listopada 2012

Moje zegary.

Jak już wcześniej pisałam, moja "przygoda" z własnymi stempelkami zaczęła się od wyzwania w Szufladzie.
Co prawda pierwotna wizja przepiśnika była zupełnie inna od tego co uzyskałam, no ale chyba nie jest aż tak bardzo źle. ;)
Przepiśnik jest wielkości A6, ma 70 kartek i jest w większej części recyklingowy.




A tutaj już pierwszy przepis - na najlepszy domowy chleb jaki kiedykolwiek jadłam. Polecam! ;)



Przepiśnik zgłaszam na wyzwanie Szuflady - Zegary.


środa, 14 listopada 2012

Słodkości.

W ostatnim czasie mam dużo szczęścia w blogowych zabawach. Co prawda kolejne Candy miałam zamiar zorganizować dopiero za jakiś czas, ale postanowiłam jeszcze przed Świętami się czymś z Wami podzielić. Najlepiej już, teraz, natychmiast! :)

W związku z tym ogłaszam Świąteczne Mini Candy. Mini, ponieważ w zamyśle upominkiem miały być tylko te cztery zimowe naklejki. Ale w związku z tym, że bałwankom byłoby smutno - dorzuciłam coś jeszcze, co na pewno każdemu się przyda, chociażby do zapakowania Świątecznych prezentów. ;)




CO W PACZUSZCE?
4 śliczne, okrągłe bałwankowe naklejki
20 czerwonych naklejek w kształcie gwiazdek
1 metr szerokiej wstążki Świątecznej
1 metr satynowej zielonej wstążeczki


CO NALEŻY ZROBIĆ?
Podlinkowany (do tego posta) banerek na pasku bocznym.
Komentarz pod tym postem, koniecznie z adresem Waszego bloga.
Adres wysyłkowy na terenie Polski.



Candy trwa od dzisiaj (14.11) do 05.12 do północy. Losowanie postaram się przeprowadzić na Mikołaja, czyli dzień później.
W zabawie mogą brać udział jedynie osoby prowadzące bloga. Anonimom oraz osobom posiadającym bloga jedynie dla udziału w zabawach dziękuję.


Mam nadzieję, że znajdą się jacyś chętni na Mini Słodkości. ;)

wtorek, 13 listopada 2012

Jeszcze więcej szczęścia.

Aż nie mogę w to uwierzyć - kolejny raz uśmiechnęło się do mnie szczęście, tym razem w Montażowni. :)
W związku z tym całym ogromem szczęścia, jakie mnie ostatnio spotyka, ja również przygotowałam dla Was coś... słodkiego. ;) ale o tym jutro.


Kilka dni temu trafiłam na śliczne naklejki z zimowymi motywami. Od razu wpadł mi do głowy pomysł na Świąteczne kartki z ich udziałem. Nie mogłam się im oprzeć. :)
Kolorowe i wesołe bałwanki, śnieżynki... No powiedzcie, czy nie są urocze? ;)



Wracając jeszcze do wczorajszego kursu na stempelki. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie miłe komentarze. :)
Pytacie mnie skąd wziąć taką gumę - odpowiedziałam w komentarzu oraz zrobiłam dopisek w poprzednim poście, ale wiem, że czasami można to przeoczyć, więc piszę i tutaj.
Ta guma to zwykły dywanik samochodowy (starego typu-gładki od spodu). Zapytajcie taty/chłopaka/męża, może mają jakiś niepotrzebny w garażu.
A jeśli nie, to zawsze zostaje wybrać się na auto złom, gdzie prawdopodobnie będzie można dostać takie dywaniki za grosze. :)

Miłego dnia!

poniedziałek, 12 listopada 2012

Stempelki - tutorial.

Tak jak obiecałam, publikuję tutorial. Do wykonania domowych stempli nie potrzeba profesjonalnych narzędzi. Wystarczy pomysł i trochę czasu. :)



POTRZEBUJEMY:

- kawałek gumy
- kalka
- ołówek
- nożyk
- nożyczki
- ewentualnie kawałek drewienka, żeby przykleić gotowy stempel



1. Zaczynamy od narysowania na kalce wzoru, który chcemy uzyskać po odbiciu stempla.



2. Następnie przykładamy odwróconą kalkę do gumy i odrysowujemy nasz wzór. Można do tego użyć ołówka, ale starczy przetrzeć linie, mocno dociskając palcem.



3. Otrzymujemy "lustrzane odbicie" naszego wzoru na gumie. Jeśli jest słabo widoczny, można poprawić go ołówkiem.



4. Wycinamy kawałek gumy.



5. Nożykiem robimy nacięcia wzdłuż linii zaznaczonych ołówkiem.
Nacięcia nie mogą być za płytkie, ale też nie za głębokie, żeby nie przebić się na drugą stronę - mniej więcej do połowy grubości gumy.




6. Kiedy nasz wzór jest już nacięty, przystępujemy do wycinania niepotrzebnych części w sposób pokazany na zdjęciach.





7. W tym momencie postanowiłam dorysować jeszcze jedną gwiazdkę w środku, dla lepszego efektu.




8. Teraz najtrudniejsza rzecz - wycinanie środka.
Należy prowadzić nożyk po już zaznaczonych naciętych liniach, ale tym razem pod ukosem.
Można do tego użyć małego dłutka, jeśli ktoś posiada.



9. Mamy gotowy własny stempelek.



Gumowym stempelkom można nadać kształty jakie się tylko zechce. Można je przykleić do kawałka drewna, a po pracy umyć wodą z mydłem.

Nie posiadam profesjonalnych tuszy do stempli, poza zwykłym, czarnym. Do stemplowania używam za to farb akrylowych i myślę, że świetnie się nadają. :)





Mam nadzieję, że mój tutorial zainspiruje kogoś do zrobienia własnych stempli.
Jeśli tak, podzielcie się proszę na swoim blogu linkiem do tego kursu, a ze mną linkiem do Waszych prac. :)


* * *

W najbliższych dniach pojawi się post z niespodzianką. Tak więc zaglądajcie, zaglądajcie... ;)




EDIT 13.11.2012
Pytacie mnie skąd wziąć taką gumę - odpowiedziałam w komentarzu, ale wiem, że czasami można to przeoczyć, więc piszę i tutaj.

Ta guma to zwykły dywanik samochodowy (starego typu-gładki od spodu). Zapytajcie taty/chłopaka/męża, może mają jakiś niepotrzebny w garażu.
A jeśli nie, to zawsze zostaje wybrać się na auto złom, gdzie prawdopodobnie będzie można dostać takie dywaniki za grosze. :)


niedziela, 11 listopada 2012

Stempelki.

Zaczęło się od zegarów.
Zobaczyłam nowe wyzwanie w Szufladzie i od razu pojawił się pomysł. Brakowało mi tylko stempla z motywem zegarowej tarczy. Długo zastanawiałam się z czego można by taki zrobić w domowych warunkach, aż wymyśliłam. ;)
Stemple zrobione są z gumy. Zwykłej czarnej gumy. :)

Tarcza zegara, od której wszystko się zaczęło... :) jest to najmniej "ładny" stempel, po  zrobieniu kolejnych wiem już, jakie błędy przy nim popełniłam. No ale nieskromnie powiem, że i tak jestem z niego dumna. I całkiem ładnie się odbija. ;)



Tutaj wszystkie, które zrobiłam do tej pory.
Serduszka, motywy Świąteczne, komplet cyferek (jest jeden stempel zastępujący 6 i 9), a jak tylko znajdę więcej czasu zrobię też alfabet.



Co sądzicie o takim pomyśle? W najbliższych dniach mam zamiar opublikować tutorial, jeśli bylibyście zainteresowani. :)

sobota, 10 listopada 2012

Montażownia.

Kilka dni temu trafiłam na bloga Montażowni, gdzie niedawno miała miejsce premiera filmu instruktażowego odnośnie decoupage. Powiem szczerze, że chciałabym (prędzej czy później) spróbować swoich sił w tej technice. ;)


Z tej okazji organizowane jest również Candy. :)

* * *

Natomiast ja ostatnie kilka wolnych chwil spędziłam na robieniu... stempli. :) mam nadzieję, że znajdę jutro chwilkę, aby podzielić się z Wami efektami mojej pracy.

Słonecznej niedzieli! :)

niedziela, 4 listopada 2012

Szczęście.

Odzyskałam już mój komputer i wygląda na to, że nie będzie się już buntował (przynajmniej w najbliższym czasie).

Dzisiaj tak na szybko, chcę się Wam pochwalić ile szczęścia mnie ostatnio spotkało. W ciągu ostatnich dwóch tygodni wygrałam Candy. I to nie jedno, nie dwa, ale aż trzy! :)

Tym razem zdjęcia niestety nie moje, a organizatorów konkursów.


Po pierwsze cudowna rameczka od Magii Mozaiki (zdjęcie z profilu MM na facebooku), na żywo jest jeszcze piękniejsza:



Po drugie jesienne kolczyki od Mereo (zdjęcie z jej bloga) oraz herbatki i inne umilacze w postaci kosmetyków:



I w końcu po trzecie - bon 50zł na zakupy w sklepie www.deaart.pl (banerek z bloga):


Cieszę się ogromnie i jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję! :)

środa, 31 października 2012

Dla Marcinka.

Jak zapewne zauważyliście, od kilku dni na moim pasku bocznym widnieje baner akcji na rzecz Marcinka Sporka.
Dwuletnie dziecko musi zmagać się z ciężką chorobą nowotworową...


Postanowiłam dołączyć do akcji i podarować kilka moich biżutków, które można wylicytować TUTAJ.

Zachęcam Was serdecznie zarówno do licytacji przedmiotów na allegro jak i do przekazywania swoich własnych prac. Link do akcji na facebooku TU.
A więcej informacji znajdziecie NA BLOGU.


* * *


Mój komputer ponownie odmówił posłuszeństwa więc w najbliższych dniach prawdopodobnie nie pojawią się żadne nowe posty... ale to nie znaczy, że do mnie tu nie ma - zaglądam do Was. Codziennie! :)

poniedziałek, 29 października 2012

Wieczorem.

Ostatnie opady śniegu zmobilizowały mnie w końcu do zabrania się za kartki Świąteczne.
Dzisiaj pierwsza i zapewniam, że nie ostatnia.
Niestety znów przy świetle sztucznym... :(






Pomysł z choinką zaczerpnęłam STĄD. Pocięłam na kawałki nuty wydrukowane na zwykłej kalce i zwinęłam w nierówne ruloniki.

Kartkę zgłaszam na wyzwanie UHK Gallery - Wieczorem.

czwartek, 25 października 2012

Perłowo.

Dzisiaj jedne z moich najnowszych kolczyków, z założenia miały być ślubne - na sprzedaż i do wstawienia  TUTAJ, ale kiedy zobaczyłam efekt końcowy, to tak mi się spodobały, że stwierdziłam, że zostaną u mnie. ;)


A tak prezentują się w całości


I bardziej naturalny kolor - zdjęcie robione przy świetle słoneczka :) którego niestety coraz mniej...


Kolczyki są długaśne, mają 11 cm. :)

środa, 24 października 2012

Zaproszenia.

Co prawda miały być kolczyki... ale zostałam dziś poproszona o zrobienie kilku eleganckich zaproszeń - kolega Taty odchodzi na emeryturę i w związku z tym urządza pożegnalne przyjęcie dla Wszystkich kolegów i przełożonych.
Zaproszenia powstały dość szybko, bo musiały być gotowe na jutro rano.
Nie przepadam za robieniem zdjęć przy świetle sztucznym, ale tym razem nie miałam wyjścia - jutro z rana zaproszenia powędrują "w świat", więc niestety  fotki są jakie są...

Miały być proste a zarazem eleganckie. Myślę że się udało. ;) Wszystkie zaproszenia są takie same, dlatego sfotografowałam jedno z nich:



Srebrną kartkę przepuściłam przez karbownicę (którą swoją drogą zakupiłam w zeszłym tygodniu i powiem szczerze, że spisuje się świetnie), do tego biała satynowa wstążka, srebrny napis, a wszystko na kwadratowej, białej bazie i w pięknych białych kopertach. Mam nadzieję, że zamawiającemu się spodoba. :)
A jakie jest Wasze zdanie?

Miłego wieczoru Wam życzę. :)

PS. Myślę, że zaproszenia są dość uniwersalne i wpasowałyby się również jako ślubne. ;)

wtorek, 23 października 2012

Romantycznie.

Moje pierwsze scrapuszko nie usatysfakcjonowało mnie tak jak tego oczekiwałam, kiedy się za nie zabierałam.
Wczoraj postanowiłam ponownie spróbować swoich sił i powiem Wam, że jestem naprawdę zadowolona. :)
Scrapuszko jest malutkie, mniejsze od poprzedniego, bo ma zaledwie 4x5,5 cm.






Moje romantyczne scrapuszko zgłaszam na wyzwanie do Szuflady.


W ostatnim czasie powstały też nowe biżutki, ale o tym następnym razem. :)

czwartek, 18 października 2012

Wieszaczek.

Muszę się Wam pochwalić, że dotarła do mnie paczuszka od Majaleny, prosto z Irlandii. :)
Nagroda w konkursie, który udało mi się wygrać - piękne zawieszki i wieszak na biżuterię. Co prawda podróży nie przetrwał w całości, ale akcja reanimacyjna zakończyła się powodzeniem i po pęknięciu nie ma prawie śladu. ;)
A oto zawartość paczuszki:



A tutaj przymiarka (to tylko mała część moich ulubionych biżutków)... ;)


Majalenie jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję! :)
Spokojnego wieczoru.
 :)

sobota, 13 października 2012

Kolejna karteczka.

Tym razem prosta, uniwersalna - ślubna, urodzinowa, imieninowa, rocznicowa... :)
Utrzymana w ciepłej kolorystyce, lekko postarzona na brzegach.




Chcę się Wam przy okazji pochwalić moim nowym nabytkiem przydasiowym, jest to nożyk cyrklowy (zdjęcie z internetu) - kilka dni temu byłam w Castoramie i znalazłam. Może już znacie, może nie, w każdym razie polecam. Można nim wycinać kółka o średnicy od 1cm do 15cm w różnych materiałach, więc myślę, że jest naprawdę przydatny. :)




Słonecznej niedzieli Kochani! :)