piątek, 29 czerwca 2012

Migawki.

Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma moimi nowymi pracami, które pojawiły się już na moim drugim blogu (na którego serdecznie zapraszam), ale żeby nie powtarzać, to wrzucam tylko kilka zdjęć. ;)






Serdecznie witam wszystkich nowych Obserwujących i Zaglądających. :)
Miłego weekendu!

środa, 27 czerwca 2012

Lato wszędzie.

Obecnie większość czasu spędzam na projektowaniu i wykonywaniu biżuterii typowo ślubnej. Niestety nie ma ładnego słoneczka, żeby obfocić to, co nowego udało mi się zrobić...
W międzyczasie powstała więc letnia bransoletka. :)  w zamyśle miała być dla mnie, ale wyszła za duża (a szkoda mi ją psuć..) jak na mój drobny nadgarstek. ;)




Na koniec chciałam  jeszcze cieplutko powitać nowych Obserwatorów, podziękować za wszystkie Wasze miłe słowa :)  i jeszcze raz zaprosić na moje Candy.

niedziela, 24 czerwca 2012

WA i Candy!

Na samym początku chciałabym się Wam pochwalić, że wygrałam torebkowe Candy u natkki! :))  to moja pierwsza wygrana (nie licząc nagrody pocieszenia u Madzik), więc cieszę się jeszcze bardziej, że w końcu dopisało mi szczęście. :)

A teraz coś, nad czym myślałam już od dłuższego czasu - w końcu udało mi się to urzeczywistnić. Co prawda to dopiero początek, więc z góry zakładam jakieś większe lub mniejsze poprawki... Ale do rzeczy.
Tworzenie biżuterii jest moją pasją od dawna, dlatego postanowiłam iść dalej w tym kierunku - założyłam drugiego bloga, który będzie dotyczył tylko i wyłącznie tematyki ślubnej. :)
Zapraszam na:


Czeka mnie jeszcze sporo pracy, ale chciałam się już tym z Wami podzielić. :)


W związku z tym, tak jak obiecałam, ogłaszam moje pierwsze CANDY!



Zasady są proste:
1.  Utworzyć post z informacją o moim nowym blogu oraz candy, wraz z podlinkowanym powyższym zdjęciem.
2.  Na pasku bocznym umieścić podlinkować banerek.
3. Zapisać się w komentarzu pod tym postem do 13 lipca (do północy).
4. Cierpliwie czekać na losowanie, które odbędzie się dzień później.
5.  Miło mi będzie, jeśli zagościsz na moim blogu na dłużej, ale nie jest to warunek. :)

Candy tylko dla osób posiadających bloga (oraz adres wysyłkowy na terenie Polski).

Nagrodą będzie biżuteria (na razie niespodzianka ;) ), która pojawiła się lub pojawi do momentu losowania na moim drugim blogu.
Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny do przygarnięcia słodkości. :)

wtorek, 19 czerwca 2012

Wakacje!

Ufff... Kolejna sesja pokonana, co oznacza, że od dzisiaj oficjalnie zaczynam wakacje. ;)
W związku z tym nareszcie będę mogła skończyć to, co zaczęłam już jakiś czas temu i mam nadzieję, że pod koniec tygodnia wszystko się rozstrzygnie. :)
Kilka dni temu powstała perełkowa bransoletka - na żywo wygląda jak morze... ;)





I długaśne kolczyki do kompletu, na zdjęciu niestety nie są tak ładne jak w rzeczywistości.



Wczorajsze upały zmobilizowały mnie do wypróbowania pomysłu z "mrożoną" kawą. Kawę uwielbiam, aczkolwiek przy temperaturze sięgającej ponad 30 stopni ochota na gorący napój mija.
Tak powstała moja wersja kawy idealnej na letnie dni.


Do dużej szklanki wsypać dwie łyżeczki ulubionej kawy rozpuszczalnej i dwie łyżeczki cukru. Wszystko zalać zimnym mlekiem, wymieszać. Dodać dwie kostki lodu i gotowe. :)
Na górę można jeszcze dodać bitą śmietanę i posypać kakaem albo polać polewą.

Ja uciekam odpoczywać po "ciężkim boju". Miłego dnia! :)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Już niedługo, niedaleko.

Dla poprawy humoru, gdzieś pomiędzy zdanym egzaminem a notatkami na kolejny, zdecydowałam się przerobić jedne z moich pierwszych kolczyków - oj mają już swoje lata... ;)
Nie posiadam zdjęcia z "przed", ale powiem tylko, że były to same kosteczki na krzywo zawiniętym gwoździu. Wtedy jeszcze nie posiadałam odpowiednich "narzędzi" więc korzystałam z kombinerek znalezionych w garażu.
Teraz wyglądają tak:



Delikatne, ale bardzo eleganckie. :)
A teraz wracam już do notatek - czeka mnie dzisiaj "cudowny" wieczór z pedagogiką rodziny... ;)  ale już niedługo, jeszcze tylko kilka dni.


czwartek, 7 czerwca 2012

Informacji kilka.

Do Gabrysi poleciał drobny upominek (wiem, że jest już na miejscu) w postaci kolczyków pokazywanych już wcześniej na zdjęciu "grupowym" i cukierasków:


W najbliższym czasie planuję podzielić się z Wami pewnym projektem, nad którym myślę już jakiś czas, a w związku z tym pojawi się również CANDY! Tak więc wszyscy, którzy polowali na licznik i nie udało im się go złapać, będą mieli kolejną szansę na przygarnięcie jakiegoś biżuteryjnego upominku. Więcej informacji  pojawi się, mam nadzieję, w przyszłym tygodniu.

Na studiach sesja w pełni - zostały mi do zdania jeszcze cztery przedmioty, a potem upragnione wakacje ;) i oczywiście nadrabianie blogowych zaległości. :)

Miłego i słonecznego weekendu!

sobota, 2 czerwca 2012

Delikatne kryształki.

W łapaniu licznika poszczęściło się Gabrysi, która nie posiada bloga.


Upominek dotrze do niej na dniach. :)
A tymczasem jedne z moich nowszych kolczyków (dopiero dzisiaj doczekały się sfotografowania). Bardzo proste i delikatne, aczkolwiek ładnie odbijają się w świetle, czego niestety na zdjęciach nie widać.



Miłego weekendu!

wtorek, 29 maja 2012

A czas biegnie.

Patrząc po ilości odwiedzin mojego bloga można przypuszczać, że dzisiaj lub jutro uda się komuś złapać licznik "5000". :)  cieszę się z tego powodu ogromnie i czekam na Wasze maile. Zasady, dla przypomnienia, TUTAJ.
Wracam do notatek, prezentacji i prac pisemnych, życzę Wam miłego popołudnia a "łapiącym" - powodzenia. ;)

wtorek, 22 maja 2012

i na niebiesko...

Czuję się strasznie źle, że zaniedbuję bloga..., ale dużo rzeczy się ostatnio dzieje, a przede wszystkim sesja. Naprawdę mam nadzieję, że pod koniec czerwca uda mi się być już na bieżąco. :)
W ostatnim czasie powstało trochę niebieskości. Być może któraś z tych rzeczy będzie upominkiem za złapanie licznika..? Swoją drogą jeszcze niecałe 500 wejść... Dziękuję. :)



 A tu całości - bransoletki i kolczyki:



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia! :)

piątek, 11 maja 2012

Królowa Dnia.

Kilka dni temu powstała siostra bliźniaczka TEJ bransoletki - Królowa Dnia. :)



Wielkimi krokami zbliża się kolejna sesja, więc czasu coraz mniej, poza tym nie chcę całkowicie rezygnować z pewnego "projektu" nad którym pracuję - niestety zaniedbuję przez to trochę bloga.. Ale mam nadzieję, że pod koniec czerwca wszystko wróci do normy. :)
Przypominam o łapaniu licznika i życzę Wam udanego weekendu! :)

sobota, 5 maja 2012

Simple Gothic.

Znalazłam wczoraj chwilkę czasu, pomysł, kilka koralików i... są! Moje własne, od razu najulubieńsze kolczyki... ;)  zdjęcie robione na szybko, bo chwilę później kolczyki wylądowały już w moich uszach. :)
Są naprawdę proste, ale za to takie bardzo bardzo "moje"...


Na żywo prezentują się znacznie lepiej, musicie mi uwierzyć na słowo. ;)

Przy okazji na zdjęcie załapało się pyszne ciasto z rabarbarem.



Jeśli kogoś naszłaby ochota, podaję przepis z zeszytu mojej Mamy :

Składniki na ciasto:
1 szklanka maślanki/kefiru
1 szklanka cukru
2,5 szklanki mąki
3 jajka
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki oleju
1 cukier wanilinowy
1 łyżeczka aromatu waniliowego (lub cukier waniliowy)

Składniki na kruszonkę:
ok. 100 g masła lub margaryny
cukier
mąka

Wierzch:
400-500 g truskawek (u mnie zamiast truskawek - rabarbar)
3-4 łyżeczki cukru

WYKONANIE:
Miksować najpierw jajka z cukrem, następnie dodać płynne składniki, a na końcu mąkę z proszkiem do pieczenia.
Zmiksowane ciasto wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (blacha 36 cm x 24 cm) .
Umyte i osuszone truskawki wyłożyć na ciasto.
Szybko zagnieść kruszonkę - do masła dodać mąkę i cukier ("na oko" dodając najpierw 2 łyżki mąki i cukru,
a potem dosypywać po trochu i zagniatać aż kruszonka stanie się dość sypka - mniej więcej równe proporcje wszystkich składników, z lekką przewaga mąki). Kruszonką posypać truskawki.
Wstawić blachę do piekarnika nagrzanego do 175ºC i piec przez ok. 30-45 minut (w termoobiegu ok.40 min.).
Im mniej truskawek, tym krótszy czas pieczenia.
Po upieczeniu i ostudzeniu posypać cukrem pudrem. SMACZNEGO :)


Uciekam nadrabiać zaległości towarzyskie, a Wam życzę cudownego zakończenia długiego majowego weekendu (a właściwie tygodnia). :)

piątek, 4 maja 2012

Weekendowo-majowo.

Spędziłam cudowny weekend przedmajowy.. oby więcej takich! :)  a teraz nadrabiam nadrabiam - mam już kilka nowych projektów i trzeba tylko zabrać się do ich realizacji. ;)


A w Wycinance CANDY:


piątek, 27 kwietnia 2012

Malachit.

Za 3 tygodnie czeka mnie bal wydziałowy - w zeszłym roku było naprawdę fantastycznie. :) z tej właśnie okazji zaczynam się zastanawiać nad dodatkami do mojej sukienki. Całkiem przypadkowo wpadły mi dzisiaj w ręce kuleczki malachitu i powstała taka oto bransoletka (w planach JUŻ mam jej przeróbkę i dorobienie kolczyków, ale brakło kuleczek i muszę zamówić), myślę że powinna pasować:






A moja sukienka, która przyleciała do mnie aż z Tajlandii wygląda tak (zdjęcia z allegro):



czwartek, 26 kwietnia 2012

Kruczoczarne - do kompletu.

Nowa właścicielka tych piórkowych kolczyków poprosiła mnie o zrobienie pasującej do nich wsuwki do włosów. No to zrobiłam. :) miała nie być jakaś przesadna, po prostu kilka piórek, żeby odznaczały się we włosach na komersie. Wyszło coś takiego (ale nie jestem jeszcze pewna, czy jest to wersja ostateczna - może mi się jeszcze coś uwidzi i trochę ją zmodyfikuję)




Do czarnych piórek dodałam małe szklane koraliki, takie same jak przy kolczykach. Myślę, że będą tworzyć ładny komplet. ;)

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Podaj dalej - mak_pa.

Do zabawy "podaj dalej" zgłosiła się również mak_pa. Poleciały do niej dwie pary kolczyków i słodkości. :) 
trzymałam wiadomość, że paczuszka dotarła i zawartość się podoba, więc mogę pokazać jaki upominek przygotowałam.