czwartek, 15 listopada 2012

Moje zegary.

Jak już wcześniej pisałam, moja "przygoda" z własnymi stempelkami zaczęła się od wyzwania w Szufladzie.
Co prawda pierwotna wizja przepiśnika była zupełnie inna od tego co uzyskałam, no ale chyba nie jest aż tak bardzo źle. ;)
Przepiśnik jest wielkości A6, ma 70 kartek i jest w większej części recyklingowy.




A tutaj już pierwszy przepis - na najlepszy domowy chleb jaki kiedykolwiek jadłam. Polecam! ;)



Przepiśnik zgłaszam na wyzwanie Szuflady - Zegary.


10 komentarzy:

  1. prześlicznie... jestem jak zawsze pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny:) Dziękuję za udział w Szufladowej zabawie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! A przepis chętnie kiedyś wypróbuję! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetny klimat pracy! Uwielbiam takie.
    A chlebem narobiłaś mi smaka, pewnie mnie skusisz ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie naturalne kolorki! Bardzo klimatyczna praca! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń